Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
281 postów 4412 komentarzy

cyborg

cyborg - Laserem w mrok - z innej niż myślisz pozycji.

Elektrino -antynauka

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Prezentacja układu pozwalającego na falsyfikację twierdzenia; że za przepływ prądu odpowiadają nieistniejące czątki nazwane "elektrino".

Propozycja układu umożliwiającego sprawdzenie istnienia elektrin. A właściwie nieistnienia. 

 

Po lewej stronie mamy katodę czyli źródło elektronów , umieszczone jest ono  w cylinderku  którego potencjał hamuje elektrony tak że wylecą dopiero kiedy na cylinderek podam dodatni impuls który został pokazany w takim kółku  symbolizujacym oscyloskop (powyżej). Następnie  mamy cylindry ogniskujące i rzecz bardzo dla nas ważną : separator magnetyczny odchylający elektrony (tu obowiązuje reguła lewj dłoni), potem już prościutko w ścianę. Ściana może być przezroczysta i pokryta fosforkiem baru . Nie musi , może. Po prostu będziemy widzieli gdzie trafią elektrony. Ponieważ elektrony padając wybiją elektrony wtórne to wszystko wyłapiemy sobie na anodzie o potencjale 10 000 V. Tutaj zarejestrujemy sobie impuls od przychodzących elektronów (znowu  ekran oscyloskopu z impulsem ujemnym). Mamy tez trochę większy  ekran oscyloskopu dwustrumieniowego na którym widać jaki jest czas przelotu.

Chmurka elektronów po opuszczeniu cylinderka otaczającego katodę wpada przez dziurkę w obszar pola magnetycznego (zielonkawy okrąg). To bardzo cwane ustrojstwo cząstka  aby wlecieć jednym a wylecić dalej drugim otworem musi mieć ładunek elektryczny elektronu i masę równą elektronowi czyli musi być elektronem ! cała reszta (jony dodatnie, ujemne) nie trafią nawet najczęściej w pierwszy otworek. (stosunek ładunku do masy) . Taka złośliwość konstruktora ! Całość oczywiście w próżni. Na rysunku widać impulsik A (chmurkę elektronów). Przeleci ona przez wszystkie otworki i trafi w ściankę. Gwarantuję działa !

Elektroników i fizyków którzy wiedzą jak to działa  UPRASZA SIĘ O NIE PODPOWIADANIE !

p

KOMENTARZE

  • @autor
    jak to dobrze, że lampy radiowe wyszły już praktycznie z użycia. przecież zgodnie z teorią elektrino to wszystko obecnie powinno przestać działać ...

    skoro nośnikiem prądu jest elektrino to powinno się podgrzewać anodę a nie katodę, nie ?
  • @waldemar.m 19:45:34
    a może coś na temat opisanego doświadczenia, panie specjalisto od elektrino ...
  • @Pirx 19:34:35
    Dokładnie to chciałem kiedyś napisać :) ale uznałem, że nie ma sensu walić głową o ścianę... w zamian za to wyregulowałem sobie moją hybrydkę podnosząc prąd spoczynkowy i wymieniając EL34 na 6P3S
  • @Andarian 20:09:27
    Przychodzi człowiek i prosi odsprazeda mi pan lampę OTK 75 ;-P
    Zrobiliśmy na Polibudzie generator Tesli na GU 32 , ciągnęło wyladowanie
    na 1,5 metra ! Teraz to pewnie na przystanku tramwaj by się zatrzymał
    nie mówiąc o skasowanych telefonach , laptopach.
  • @Pirx 19:49:02
    Obawiam się, że pan Waldemar może nic z tego nie rozumić....
  • @Andarian 20:09:27
    przymierzaliśmy się kiedyś z kolegami do zrobienia wzmacniacza, albo przynajmniej końcówki na lampach. problemem był transformator, przekrój rdzenia rzędu dziesiątków cm2 ... (aby zminimalizować zniekształcenia nieliniowe)
  • @cyborg59 20:24:24
    :) na GU32 takie rzeczy? Piękna sprawa... Z OTK to mało kto wie, że to oznaczenie serii i produktu docelowego, nawet fachowcy się na tym łapią. Udało się dowiedzieć o jaką lampę chodziło?
  • @Pirx 20:34:36
    To na jakich lampach to chcieliście zrobić? Robiłem na EL84, EL34, 6P3S, 2A3 i paru innych, największe trafo to mieliśmy 7 sekcyjne do EL34 (pasmo 6-240 kHz -3dB) i miało 14 cm średnicy. Co prawda już nie produkuję transformatorów i wzmacniaczy lampowych, ale jakieś kontakty mi pozostawały jakby co.
  • @Andarian 20:35:13
    Jechał tam i z powrotem przez połowę naszego pięknego kraju.
    Typową zdobyczą z wojska były GU50. Radioamatorzy przy ówczesnych
    pozwoleniach (licencjach) najczęściej tego szukali.
  • @cyborg59 20:56:41
    No cóż... dzisiaj oprócz audiofilii z lamp to już chyba tylko fotopowielacze zostały (chociaż czy można to lampą nazwać?) Tak czy inaczej ja tam lampy lubię.
  • @Pirx 20:34:36
    Tylko skąd chcieliście wziąć permaloy ? Tu był problem! No i radocha z nawijaniem : kilka, jeśli nie kilkanascie sekcji, specyficznie łączonych dla
    zmniejszenia pojemności. Teraz drut ma izolację polimerową odporną,
    napięcia jakieś takie mniejsze? Odszczekuję ! W przetwornicach spore!
    No ale wtedy anodowe 800 V , 300 V normalka, 150V komfort !
  • @cyborg59 21:09:52
    a no był problem. w rezultacie nie wyszło. to były czasy przedinternetowe. szperało się na Wolumin, po ogłoszeniach, znajomych ...

    co do nawijania, to spoko, to był jeszcze czas PRL.

    nie te czasy co teraz. z wujkiem Google i Allegro.


    P.S. a może by jakiś tekst o lampach radiowych napisać ? niech ludzie dowiedzą się co to było i jak działało.

    a swego czasu rozmyślałem nad SF z alternatywnym rozwojem technologii, świat gdzie zaczęli miniaturyzować lampy próżniowe ... i poszło.
  • @Pirx 21:29:18
    Skoro steampunk "zadziałał" to i vacumpunk by mógł tyż :-)
    A przekaźniki to pies?
  • @waldemar.m 22:30:11
    Ciekawe co oni powiedzą jak partia Dra Adolfa, NSPAP, przeprowadzi pierwszą polską, w pełni ekologiczną próbę jądrową?
    Sam jestem ciekaw jej wyników.
    Bo to podobno w celach pokojowych ma być.
  • @waldemar.m 22:30:11
    Nie, nie, no oczywiście, serdeczne dzięki, że wolno jeszcze jakieś inne nauki robić, ale zdaje się, ze ktoś chlasnął pana rękawicą zaprzeczającą odkryciu (falsyfikującą) prądowanie neutrino, a ja już chciałem wiatrak na to stawiać!
    Pan byłby łaskaw rzeczowo sie odnieść, dlaczego wyłapywacz, a właściwie dekonspirator Cyborga ich nie wykrył? Przypuszczam, ze to jakiś banalny powód, a chłop sie poświęcił, bądź co bądź, bo sobie musiał lampę wykręcić. Pan wie jak ciężko dostać dziś taką lampę? Wziął na serio to co Pan mówi i chodzi teraz bez.:(
    Ze o wzroście poziomu ciśnienia oleju nie wspomnę, a wzrósł mu wybitnie.
    Myślę, ze należy mu się wyjaśnienie, a ja chętnie posłucham tego fascynującego dyskursu uczonych.

    Na zachętę, aby przełamać wrodzoną nieśmiałość:
    http://www.youtube.com/watch?v=Di_pBO9smVA

    Pozdrawiam:)
  • @APGP 23:08:07
    Cze Adolf!
  • @Andarian 20:45:34
    już nie pamiętam. schemat był opublikowany w Radioamator i Krótkofalowiec, jakieś 30 lat temu. gdzieś mi się chyba wala w piwnicy.
  • @APGP 23:08:07
    "Bo to podobno w celach pokojowych ma być."

    a ja słyszałem, że kuchennych.
  • @Andarian 21:00:10
    Nad puszczeniem tu fotopowielacza zastanawiałem się, i może coś..
    Właśnie jeden w starej likwidowanej szafce w garażu znalazłem.
    Jest "coś" co jest lampą a równocześnie elektromechaniką !!
    Będzie jeszcze dość długo. Lampa roentgenowska ! Taka przemysłowa to
    w półmetrowym szklanym cylindrze ma wirnik silnika indukcyjnego.
    Elektrony trafiają w ściętą pod kątem pobocznicę wirującego walca, (pochłaniającego ciepło przez jakiś czas) .
    Takie coś rozpędza sie zwizgiem, wyje potępieńczo przez chwilę, prześwietla
    wał śruby okrętowej i potem musi ostygnąć. (oczywiście spawy,wał nie jest lity). Ołowiane stringi nie pomogą, trzeba pilnowac by nikogo nie było na drodze. Kiedyś stawiałem na lampy z falą bieżącą , żyją tyle co satelita na orbicie.
  • @Asadow 22:30:49
    Niemiecki komputer (o ile pamiętam szukać pod Z1) był na przekaźnikach.
    Pracujących w 3D, z przekładkami wsuwającymi się między styki....
  • Zapewne,
    elektrino " sie tory wygły " bo oddziaływały grawitacyjnie z ekranem.
  • @waldemar.m 06:10:55
    bardzo rzeczowo, nie ma co ...
  • @cyborg59 04:33:51
    Kurcze, ale ty masz piękne muzeum. Ostatnie lampy widziałem w radiostacji Mewa (1,5 kW).
    Teraz tylko wiem, że najlepsze wzmacniacze akustyczne, są robione na ruskich lampach, skitranych z odrzutowców, bodajże SU i wywiezionych do Anglii. Wzmacniacze, a właściwie monobloki, bo taka jest teraz moda i słusznie, takie jak Cabridge, Marshall, Fender, Booge, mają fenomenalne parametry, niedoścignione na półprzewodnikach.

    A twoje wyjaśnienie jasne i proste jak drut monokrystaliczny.
    Niech się pan Waldemar pomęczy ;)))
  • @waldemar.m 09:14:49
    zgodnie z nową logiką wymyśloną przez guru Bazijewa

    http://www.sherv.net/cm/emo/laughing/crying-with-laughter.gif
  • @jazgdyni 08:54:23
    Szkoda tylko, że także i ta dziedzina przemysłu jest pod pieczą korporacji. A rynek w Polsce zależny od nomenklatury... w efekcie takie rzeczy jak to:
    http://www.wzmacniaczelampowe.pl/wzmacniacz_lampowy_zdjecie/hybrydowy_zintegrowany_haiku_ex.jpg

    nie mogą być produkowane.
  • @Andarian 09:23:39
    Co ty mówisz? Dlaczego?

    Nie mogę sobie otworzyć małej fabryczki, jak B&W i trzaskać ręcznie sprzętu top-end?
  • @jazgdyni 10:01:45
    Sprzęt zamieszczony powyżej to moje dokonanie. Niestety, kiedy zacząłem produkcję (tego i innych) okazało się, że zwyczajnie nie mam jak ich sprzedać. Wystawiałem się 2 razy na Audioshow. Moje stoisko było oblegane, jak była fotorelacja w necie to się redaktor rozpływał nad tym co zobaczył. Kiedy później ta fotorelacja była zamieszczona w gazecie brakowało w niej 2 stoisk (z 50) mojego i podobnej jak moja firmy z Ukrainy. Kiedy chciałem dać sprzęt do sklepów nie mogłem, bo sklepy życzyły sobie wcześniejszej recenzji w gazecie. Kiedy chciałem zrobić recenzję to gazety zażyczyły sobie by sprzęt był w sklepach. Kiedy nie mając wyjścia dałem sprzęt w komis do 5 sklepów w całej Polsce dowiedziałem się, że to nie wystarczy. Nie muszę chyba wspominać, że okazało się, że dystrybutorzy i gazety to te same grupy kapitałowe.
  • @jazgdyni 10:01:45
    A B&W to nie jest mała fabryczka... od mniej więcej 10 lat następuje konsolidacja na rynku i większość takich małych fabryczek albo upada, albo zamienia się w lokalne marki dużych koncernów. Wystarczy powiedzieć, że Scanspeak i Vifa zostały przejęte przez ten sam kapitał, powiązany między innymi z Visatonem...
  • @cyborg59 04:46:06
    przepraszam za moje offtopy ale ilekroć usłyszę o lampach to popadam w nostalgiczny nastrój i zbiera mnie na wspominki.
  • @Andarian 10:37:39
    Będziemy kontynuować ! Właśnie to co napisałeś dokłada informacji do
    blogosfery. Szarpanie się na słowa bez argumentów; zdecydowanie nie.
  • @Andarian 10:31:49
    Toteż ja nigdy, przenigdy, jak chcę się dowiedzieć prawdy o jakimkolwiek sprzęcie, nie korzystam z polskiej prasy i magazynów, bo to tylko słupy ogłoszeniowe i wszyscy recenzenci i redaktorzy siedzą w kieszeni koncernów. Czy to samochody, czy sprzęt audio, czy nawet zwykłe lodówki, to informacja jest fałszywa i na nasz rynek.

    Nie wiem czy wiesz, że dzięki takiemu układowi sprzęt elektroniczny jest w Norwegii - jednym z najdroższych krajów świata! - wielokrotnie tańszy niż w Polsce.

    Serdeczności

    ps. Nie pamiętasz co to były za lampy z tych ruskich odrzutowców?
  • @cyborg59 11:13:59
    A potem zabierzemy się za półprzewodniki.

    Ciekawe jak pan Waldemar sobie poradzi z domieszkowaniem krzemu, bramkami, efektem tunelowym, efektem Halla, efektem Schottkiego, efektem Gunna i tak dalej...
  • @jazgdyni 11:25:22
    Mógłbym pisać o tym całymi godzinami. To, że nie jesteś w gazetach sprawia, że tego typu sprzęt tylko pocztą pantoflową jesteś w stanie reklamować. Obecność w necie nie pomaga, bo jeśli jesteś w necie a w branżowej prasie Cię nie ma to zwyczajnie nie istniejesz. Kiedy zobaczyłem jak to działa, otworzyłem sklep internetowy i zacząłem sprzedawać sprzęt do DIY. Kiedy dostałem duże zamówienie ze Szwecji mojemu podwykonawcy zrobili kontrolę z US, cofnęli dotacje z UE i de facto zwinęli mu działalność. Wspomnę jeszcze, że na targach na moim stoisku pojawili się panowie, wyróżniający się tym, że niczym się nie wyróżniali, w rozmowie między sobą ustalili czy jestem tą osobą, z myślą o której przyszli, nie popatrzyli nawet, nie posłuchali tylko sobie poszli. Ehhh jak o tym piszę dostaję napadów agresji...
  • @jazgdyni 11:22:01
    masz na myśli te na sprzęcie ze zdjęcia? Jeśli tak to sterujące to radzieckie odpowiedniki 6SL7, a mocy to 6P3S. Układ 3 stopni wzmocnienia w klasie A, na wyjściu zamiast trafo, układ push-pull na tranzystorach hexfet.
  • @jazgdyni 11:25:22
    A w odrzutowcach to najczęściej chyba diabły 6c33c latały, albo ich połówki.
  • @Andarian 11:42:27
    A to ciekawe rozwiązanie. Ja też zbudowałem na push-pullach.
    Ale:
    - miałem nieograniczony dostęp do tranzystorów mocy,
    - jako, że pracowałem na polibudzie miałem dostęp do sprzętu, w tym do bardzo dobrych charakterografów,
    - gdzieś tak z 60 tranzystorów wybrałem dwie najlepsze pary,
    - miałem oporniki niskoszumne i 1%.

    Ech czasy...
  • @Andarian 11:57:21
    Jasne, że tak. Triody 6C66C, teraz 6C66S-V. Pierwszy raz przejęte, jak MIG 25 uciekł do Japonii. Nie było nic tak dobrego na świecie.
  • @jazgdyni 12:43:57
    Powiem tyle, że jeden z naszych projektów, właśnie w tego typu układzie miał zniekształcenia poniżej 1% w całym paśmie przy OTWARTEJ PĘTLI sprzężenia zwrotnego... nie muszę chyba dodawać, że te zniekształcenia to były praktycznie w całość parzyste. A sprzęt, którego zdjęcie wrzuciłem to był jeden z naszych topowych modeli. 5 osobnych zasilaczy (osobny na żarzenie, osobny dla lamp lewego, lamp prawego, tranzystorów lewego i prawego) a pojemności w zasilaczach było po prawie 100mF (te kubki po środku zdjęcia to nic innego a kondensatory Kendeill)
  • @Andarian 12:53:37
    To istotne, kiedy to było robione. Za moich czasów trudno było o elektrolity 10 mF. Tak, z tymi zasilaczami to słuszna uwaga. A te ruskie triody są niesłychanie liniowe. Cymes w klasie A.
    Kiedyś sam płytki trawiłem, malując ścieżki redisówką :).
  • @
    jak tak czytam komentarze.

    panowie !

    jest kupę ciekawego do napisania o elektronice. tej klasycznej, analogowej, nawet lampowej. wiedza obecnie już zapominana jako niemodna.

    zapraszam do pisania w dziale NE.

    wszyscy mówią o postępie technicznym a pomija sprawę zapominania technologii. choćby to że, na przykład, najlepszą stal robiono podczas II W.Ś. wiele technik ulega zapomnieniu. lampy radiowe mogą mieć, na przykład, spore zastosowanie militarne, jako że są mniej wrażliwe na impuls elektromagnetyczny.
  • @Pirx 14:43:11
    Masz rację ! W dziale Archeo ! ;-p
    Przypomnialem sobie "nuwistor", zgooglowalem by zobaczyć czy jeszcze ktoś wie co to. A tu jeden facio konfabuluje że Amerykanie wymyślili
    (uwaga!) tworzywo zastępujące próżnię, bo mu wychodziło że w lampie subminiaturowej nie da się odessać atmosfery, bo za mała.
    Nikt go nie zabił, nie zwymyślał, nie ośmieszył.
    Kompletny brak humanizmu ;-))) Nie to co tu.
  • @waldemar.m 09:14:49
    Panie Waldemarze. Żeby wszystko było jasne. Zadam Panu konkretne i krótkie pytanie:

    Proszę mi wytłumaczyć, jak działa z punktu widzenia elektrin takie urządzenie jak fotokomórka? Bo z punktu widzenia elektronów sprawa jest jasna. Dlaczego dopiero przy określonej długości fali świetlnej płynie w fotokomórce prąd?
  • @jazgdyni 14:15:00
    Do starej redisówki przylutowujesz igłę od strzykawki (takiej starego typu,
    całej metalowej) igłę skracasz zostawiając ok. 1 cm, szlifujesz by nie drapała
    miedzi . Lakier asfaltowy (prawdziwy ! na terpentynie !). Do lejka dobierasz
    drucik (masz całą gamę nawojowych, srebrzankę 0,3), dobierasz konsystencję lakieru. Potem tego pilnujesz ! Tak jak pióra wiecznego, dobrze
    rozpisanej stalówki, tego, a nie innego tuszu kreślarskiego.
  • @cyborg59 16:07:06
    pisaki i lakiery... zaczynałem od tego :) faktem jest, że czasem się jeszcze zdarzy użyć pisaczka. No ale w dobie kserografu to, że tak powiem miniona historia. Nie masz drukarki laserowej? Zrób ksero. Żelazko, chlorek i płytki nawet pod procek z rastrem 0,5 mm mi się zdarzyło robić.
  • z koniem?
    Miły Panie, czy warto sie kopać z koniem? I to ślepym, lecz wściekłym?
  • @cyborg59 16:07:06
    Bardzo precyzyjnie to wyjaśniłeś - dokładnie tak było.
    A wiertarka do otworów była zrobiona z silnika maszyny do szycia Łucznik, sterowana pedałem. Ale się wiertła (0,5) tępiły na tych płytkach!
  • @jazgdyni 18:28:11
    I skąd je brać. Rozklepane igły tez wierciły. Choć bardziej frezowały, ale czy to ważne, liczy się efekt:)
  • @@@
    Pobite gary !!!
    Kto nie zrozumiał, nie zrozumie i dalej będzie pisał bzdury.
    Falsyfikacji podlegało twierdzenie : Elektrony nie są nośnikami prądu.
    Wykazaliśmy że w tym narysowanym (i często jeszcze stosowanym) układzie nośnikiem są elektrony, "paczka ' elektronów, lub jeżeli nam się uda tak podać na wejście wąski impuls a katoda będzie względnie chłodna, nawet pojedyńczy elektron.
    Elektron dookoła którego nie tańcuje nic.
    Impuls na anodzie jest wynikiem impulsu na katodzie, występuje po nim.
    Tu leży sens wyboru układu. Może to być niezrozumiałe dla Bazijewa ,
    ze względu na braki w edukacji elementarnej widoczne w opowiściach o nim.
  • Ah, bańki
    Pamiętam lampowe radio 'Stolica'. Słuchanie RWE w ciemnościach to było coś. Nie dość, że ze środka dobywało się ciepło-żółte światło, to magiczne oko mrugało na człowieka. Dobrze, że nie znałem wtedy jeszcze JRRT.
  • @tadman 10:57:15
    Miałem zamiar pokazać układ na EM 84 w którym uczniowie wyznaczali
    stosunek masy do ładunku elektronu. Moze jeszcze to zrobię.
    Marantz, wiedząc jak hipnotyczne są wskaźniki dostrojenia, w kilku modelach odbiorników zamontował oscyloskop !
    A obrazki w windows madia player?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

  • Iza
    posty: 355 komentarze: 3547
  • posty: 169 komentarze: 8858
  • posty: 356 komentarze: 334
  • posty: 118 komentarze: 508
  • posty: 225 komentarze: 8581