Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
281 postów 4412 komentarzy

cyborg

cyborg - Laserem w mrok - z innej niż myślisz pozycji.

Uwaga wypadek ! (przy kręceniu lodów)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Gdyby nie piękny jazzowy koncert a potem wizyta dzieciaków, miałbym popsuty dzień. Właściwie nie wiem dlaczego tak wyprowadza mnie z równowagi demagogia i bezczelne kręcenie lodów,

 Zupełnie niepotrzebnie przeczytałem notkę zachwalającą próbę wprowadzenia prawa rodem z PRL'u. Prawo o ruchu drogowym jest najczęściej zmienianym prawem w Polsce. Gdyby przedstawić to w liniowej skali czasu, to przepisy bardzo istotne zmieniane są w tempie jednego na tydzień, mniej ważne częściej. W tej sytuacji trudno mówić o jakimkolwiek prawie, raczej są to bieżace dyspozycje obwarowane sankcjami. Do roku 2000 mieliśmy czas na zharmonizowanie naszego prawa z unijnym ale jak zwykle poprawiamy jakiś konkretny przepis dopiero wtedy gdy grożą nam kary umowne. Najczęściej, tak jak w obecnym przypadku, prawdziwym autorem przepisu jest jakieś lobby. Nie jest to bynajmniej lobby producentów elementów odblaskowych. O nie ! Prawdziwym beneficjentem są firmy ubezpieczeniowe. Możliwość uczynienia pieszego współwinnym wypadku jest bezcenna. Pora na dowody:

Późnym wieczorem Sejm uchwalił nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym. Nowe przepisy zakładają, że każdy idąc poboczem w terenie niezabudowanym będzie musiał mieć przy sobie element odblaskowy.

Czy za jego brak dostaniemy mandat? Zdania są podzielone. Leszek Aleksandrzak z SLD, sprawozdawca komisji infrastruktury uważa, że nie, bo jej autorom, posłom Sojuszu nie chodziło o karanie, lecz o prewencję, rozmowę, przekonywanie. "Chcemy, by policja po prostu upominała tych, którzy nie będą korzystali z tych światełek odblaskowych. Dlatego w ustawie nie ma przepisów dotyczących karania" - mówi Aleksandrzak.

Jacy milusińscy ! Przepis bez sankcji, ustawa bez autora (anonimowi lodziarze z SLD), reszta posłów spolegliwa i troskliwa.

Zdaniem Krzysztofa Tchórzewskiego z PiS, wiceprzewodniczącego komisji infrastruktury, za brak odblasku mandat będzie mógł być nam wręczony, bo tego typu przepisy podlegają prawu ogólnemu zapisanemu w kodeksie karnym i w kodeksie wykroczeń. "Za ich nieprzestrzegani grozi kara w wysokości do 3 tysięcy złotych lub nagana" - przypomina poseł. Tymczasem - jak mówi Tchórzewski absurdem jest karać rolnika, który wieczorem pędzi drogą stado krów. Przypomina, że na wsi jest duża sfera biedy. Poseł poddaje też w wątpliwość prawdziwy cel nowelizacji.. "W grę wchodzi pytanie, o czyj rynek tu chodzi"- mówi.

No właśnie ! O czyj rynek tu chodzi ? Temu sroczka darowała, temu naganę dała, a temu łeb wraz z trzema tysiącami złotych urwała i dom zlicytowała.

Podczas uchwalania zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym tylko posłowie PiS wstrzymali się od głosu. Czterech z nich głosowało przeciwko nowelizacji . Pozostałe ugrupowania poparły nowelizację.

Prawo i Sprawiedliwość w Senacie zgłosi poprawkę, by przepis dotyczący noszenia odblasków nie dotyczył dróg powiatowych i gminnych. Jeśli poprawka zostanie przyjęta zabije sens zmian zaproponowanych przez SLD.

Tę informację pozostawię bez komentarza i przejdę do demagogii która tak mnie ubodła w przeczytanej rano notce. Autor demagogicznie założył  że najechanie na pieszego jest zawsze spowodowane brakiem widoczności, a co za tym idzie element odblaskowy uchroniłby pieszego na pasach przed piratem drogowym. Nie rozwlekając zbytnio, można napisać że przypadków  w których odblask uratowałby poszkodowanego od poważniejszych konsekwencji jest kilka na dziesięć tysięcy. (tabela z 2007 roku).

Notka w całej swej treści przypomina próby udowodnienia że kobieta może być współwinna gwałtowi bo gwałciciel uznał że jej strój był zaproszeniem.

 

KOMENTARZE

  • Sraski, odblaski
    To jest ważne, a nie jakieś odblaski:

    http://www.pb.pl/3218059,64180,koniec-majsterkowania-w-rolnictwie

    "Kres samodzielnej produkcji rolników, która stanowiła około 1/3 całego rynku, położyły zmiany w ustawie Prawo o ruchu drogowym obowiązujące od 22 czerwca. Zgodnie z nimi każda rejestrowana przyczepa musi mieć homologację."

    Tutaj zadziałało potężne lobby, a te odblaski to taki listek figowy.
  • @fiore11 07:04:55
    Dzięki za zwrócenie uwagi !
    Faktycznie sprawa może mieć trzecie dno. Taką homologowaną przyczepę
    to pewnie co roku trzeba będzie na przegląd odstawiać ?! W czasie prac
    polowych. Masz jeszcze jakieś kwiatki ?
  • @cyborg
    Ja to nazywam kij na psa. Takie pozornie martwe ustawy ożywają gdy trzeba wsadzić jakiegoś Starucha. Rolnik, który złapał ryby we własnym stawie został skazany na podstawie definicji wody płynącej, która zapewne leżakowała gdzieś całe lata. Okazuje się, że jeżeli przez twój staw przepłynie woda powodziowa staje się on wodą płynącą , a nie zaproszone, zabłąkane ryby są własnością państwa. Rolnik ma nadzieję na odszkodowanie ze Strasburga. Zapomniał biedaczek o ślimaku, który z definicji jest rybą.
    Znam przypadek rolnika, który sporo odsiedział za to, że prawidłowo oceniając swój stan prowadził rower po krowiej łące, na której był ślad jakiejś drogi.
  • @Autor
    Właśnie tym się trudzą w pocie czoła mocno przepracowani i godziwie za to wynagradzani posłowie.
    A państwo w tym czasie upada.

    Pozdrawiam.
  • @Iza 08:47:38
    No to jestem przestępcą ! Jak po deszczu łapię te czerwone ślimaki,
    pewnie naruszam ustawę o połowach karmazyna , kwoty połowowe.
    Przecie wiadomo że deszcz ma to do siebie że spływa !
  • @Cyborg
    Wiesz co, jak się czyta takie kwiatki, to chce się wyć do nieba. Wiemy jakich idiotów mamy w sejmie i że potem taki koleś przy stole, przed rodziną będzie się wychwalał, jak to skonstruował dzieło życia - odblaski na pieszych. To i tak dobrze, że nie mają to być czerwone migające lampy zamocowane na czubku głowy.
    Inni idioci, bodajże z PJNu walczą o zakaz używania elektronicznych papierosów w miejscach publicznych. Dlaczego???? Ja używam i nikomu to nie przeszkadza oprócz czujnych strażników durnych przepisów.
    Kretyństwo-twórczość sejmowa jest porażająca. Nawet nie jestem przekonany, czy to tylko lobbing, bo lobbing i lody są już w każdej nowej ustawie.

    Pozdrawiam
  • @
    Też się zastanawiałam, czy to lobby producentów kamizelek odblaskowych zadziałało, ale chyba nie. Są zbyt rozproszeni. Chyba, że za jakiś czas wprowadzi się jakiś przepis nakazujący nosić kamizelki określonego producenta, który ma na nie homologację.

    Raczej w tej chwili widzę tu lobby ubezpieczeniowe, które za wszelkie sposoby stara się szukać haczyków, by nie wypłacać odszkodowań.
    No i panów policjantów, sędziów, posłów, czyli nietykalnych, którzy grzeją ile mocy dał silnik niezależnie od okoliczności, włączając jedynie wycieraczki.

    Poza tym do redukcji liczby wypadków miało dojść po wprowadzeniu konieczności jazdy na światłach, po i instalacji tachografów najpierw analogowych, teraz cyfrowych dla kierowców TIR. I dalej kicha.
    Żeby było ciekawiej to więcej wypadków powodują kierowcy w samochodach wyposażonych w tachografy cyfrowe, co jest psychologicznie zrozumiałe.
  • @
    Chłe, chłe, a audi i VW przygotowują ustawę, że w Polsce nie będzie wolno kupować używanych samochodów... Myślę, ze posły już nastawiają przody i tyły, czekając na lobbystów...

    Koniec NEPu???
  • KAZDA ZMIANA PRZEPISOW SKUTKOWALA WZROSTEM WYPADKOW...
    Tu mozna posluchac senatorskich madrosci:

    http://bi.gazeta.pl/im/2/14234/m14234172.mp3
  • Łomatko!
    Skoro światełko odblaskowe ma być w widocznym miejscu, to jasne, że na głowie! I przynajmniej ostatnia krowa też będzie miała odblask przyczepiony do ogona;) I nie daj Panie, jeżeli chłop pędzący te krowy będzie w stanie wskazującym na spożycie!
    A tak w ogole to najlepiej by było wprowadzić identyczne do prawa jazdy - prawo do uczestniczenia w ruchu drogowym w charakterze przechodnia;)
    Dziwię się, że to stado kretynów jeszcze na to nie wpadlo.
  • @jazgdyni 11:26:16
    Bardziej mnie niepokoją przydupasy SLD, Palikoty bezkrytycznie kopiujacy
    i całym sercem popierający takie bzdury. Pseudologika, pseudoprawo...
    całkiem realne szkody.
  • @Ewa Rembikowska 11:36:12
    Wymienieni prominenci nie powinni zapominać o usunięciu odblasków
    ze zwłok, tak aby można było denata obciążyć kosztami remontu maski samochodu.
  • @
    Też mnie inkryminowany tekst zagotował. A jeszcze bardziej bezczelność jego autora, który ŚMIE uważać się za "człowieka rozumnego"..!
  • @fiore11 07:04:55
    O Chryste!!! AAAa! A do tego zaostrzenie badań technicznych. Masz auto starsze niż by chcieli lobbyści od VW i Audi (coś ponoć majstrują przy prawie, żeby nam jeszcze bardziej utrudnić zakup używanych aut i powiewa im koło d* fakt, że mało kogo stać na auta nowe), parę kropel olejów na werku - auto nie przejdzie badań technicznych!!!!!
    I nikogo nie obchodzi, że auto jest sprawne a ty masz nim wozić inwalidę, chore dziecko itp. - No, auto jest Ci niezbędne, koszt remontu przekracza wartość auta (i tak Cię nie stąć, bo jakby CIę było stać, to byś od razu kupiła uto młodsze). I najwazniejsze: tych parę kropel to jedyne co w aucie znaleźli...
  • @sigma 13:06:59
    Co do szkolenia pieszych w zakresie poruszania się po drodze, to ja bym nie była tak bardzo przeciw... Albowiem z osobistego doświadczenia wiem, że jak gdzieś idzie pieszy i może zrobić głupotę, TO NA PEWNO JĄ ZROBI. Ale tę sprawę (edukacja o bezpieczeństwie) może by wystarczyło wsadzić do programu szkolnego (zamiast wiedzy o Unii czy czymś takim).
    Tak więc, nie negując potrzeby oddurnienia pieszych, jednak nie mów tego głośno, bo fakticznie, jak znamy Umiłowanego Przy-Wódce, to gotów nam zafundować taką frajdę jak prawo pieszego do chodzenia po drodze, z obowiązkowym płatnym egzaminem, powtarzanym w kilku podejściach...
  • @bez kropki 16:08:28
    Poruszania się po drodze uczą się dzieci w szkole podstawowej do egzaminu na kartę rowerową. A od pierwszej klasy nauczyciele uczą poruszania się po drodze, policjant przychodzi na lekcje. To jest w programie.

    Natomiast nie rozumiem dlaczego nasza państwowa telewizja nie edukuje w tej materii? Wystarczyłby krótki klip puszczany codziennie. Niech wspaniałe medialne autorytety zaczną wprowadzać modę na różne odblaskowe elementy. To przyniesie więcej pożytku niż nakazowe ubieranie kamizelek i mandaty w kwocie 3 tysięcy za ich brak.
  • @bez kropki 16:04:56
    Swędzą mnie paluchy i mogę mieć przez to kłopot, ale w razie co wyprę się wszystkiego i powołam na pomroczność jasną.

    No więc chyba ze dwa razy w życiu byłem na "normalnym przeglądzie". Szczególnie jeden raz wspominam bardzo źle, gdy poczuli potrzebę grzebania mi przy zbieżności. Mylnie założyłem, że to są fachury i pozwoliłem. W końcu co można spierdolić przy zbieżności? Można... i BMW Będziesz Miał Wydatki...

    W świecie mechaników, szczególnych mechaników - stacji diagnostycznych, transportu i ogólnie aut, spychaczy i kosiarek, wszyscy się znają, albo w miarę znają, albo ktoś zna kogoś. Rzeczy się odbywają na dwóch zasadach wzajemnego zaufania i polecenia.
    To nie jest tak, że podbija się dowód byle komu, albo komuś kogo nikt nie zna, bo kładzie powiedzmy 3-5stów. Srać na te pieniądze. Nikt nie będzie sobie robił kłopotu, dla tych groszy, żeby się okazało, że to idiota bez pojęcia. Kogoś zabije i wtedy przyjdą po niego. Utrata uprawnień itd..
    Natomiast jeśli jesteś godny zaufania, ktoś Cię zna i za Ciebie ręczy..
    Mówię, dwa razy byłem na stacji. Pozostałą ilość wszystkich razy, nawet nie wiem gdzie ona stała..
    Z pojazdami po modyfikacjach jest jeszcze większy problem, ale to osobna historia. One są po prostu często "nielegalne" więc z podbiciem są spore cyrki.
  • @sigma 13:06:59
    Mylisz się !
    ...// A tak w ogole to najlepiej by było wprowadzić identyczne do prawa jazdy - prawo do uczestniczenia w ruchu drogowym w charakterze przechodnia;)
    Dziwię się, że to stado kretynów jeszcze na to nie wpadlo.//....
    To już było powaznie dyskutowane !
  • @bez kropki 16:08:28
    Ha! No i podatek chodnikowo - drogowy za MOŻLIWOŚĆ poruszania się! Nie mówiąc o winietach!
  • @
    A jak taka krowa obsra sobie ogon wraz z odblaskiem? To co?
  • @Torin 17:57:44
    Sic!

    Ale wyprzyj się wszystkiego :)))
  • @@@
    Mnie zmroziła informacja którą musiałem dopiero przeanalizować :
    9 miesięcy 2007 roku , jeden z wierszy :
    -
    Stanie na jezdni, leżenie - 253 wyp. 130 zabitych 131 rannych 73 kolizje
    -
    Najpierw uśmiech, wiadomo, leżący ! Potem analiza i poszukiwania.
    To wszystko ludzie którzy uwierzyli w kamizelki, trójkąty, barierki.
    Policjanci , drogowcy, kierowcy naprawiający coś przy samochodzie.
  • @Boska Wola 14:16:36
    Zagotowałem się bo: już w młodości miałem do czynienia z "racjonalizmem" i "logiką" ojca mojego kolegi. Był on szefem wydziału do spraw wyznań Miejskiej Rady Narodowej. On nawet z tej demagogii doktorat zrobił. Miał manię udowadniania nieistnienia Boga, ciężkiego losu
    władzy która chce dobrze a wszyscy jej robią wbrew. A wszystko to ze śmiertelną powagą paranoika.
  • @Ewa Rembikowska 11:36:12
    jakoś tej psychologii nie chwytam.
  • @bez kropki 16:08:28
    a dlaczego piesi chodzą po drodze ?
  • @leoparda 17:46:03
    wystarczy, że tv pokazuje drogówkę, raz po raz robią taką gafę, że człowiek zaczyna bać się jeździć, albo odwrotnie, huzia na całego, skoro za niewinność karają.
  • @cyborg 20:07:45
    Eeee, niekonicznie..

    Miałem raz zdarzenie z pełnym cyrkiem. Trzy rodzaje policji, strażacy, dwa rodzaje medyków, śmigłowiec (w sumie trzeci medycy). To się zdarzyło koło.. 9.30.
    Rekord pecha dnia, udało mi się utrzymać do 11tej.
    O jedenastej kierowca z nazwiskiem bez znaczenia, otrzymał przykrość od losu w postaci rozszczelnienia amortyzatora pneumatycznego, zwanego popularnie oponą.
    Postanowił coś z tym zrobić. W tym celu musiał zjechać na pobocze, co uczynił. Na tym poboczu, w trawie, leżał przechodzień odbywający drzemkę. Jak wykazały badania, z pewnością nie spragniony. Gdyby jeszcze te opony były pełne, ale nie były. Felga ma taki kształt jaki ma...
  • @interesariusz z PL 20:29:52
    Jak widać nie umieją dobrze tego robić. Nie straszyć. Przekonywać. A to sztuka, mnie się chyba coś marzyło :)))
  • @Torin 20:30:03
    Oczywiście ! Gdyby w starystyce nie było "leżaków" i "nieśmiertelnych"
    zatrzymujących pojazdy gołymi rękami - byłby to fałsz.
    Stosuję kamizelkę na rowerze ale nie znaczy to że "mogę sobie na więcej
    pozwolić bo jestem fajny facet co jeździ zgodnie z przepismi".
  • @sigma 13:06:59
    A to akurat nie jest głupie z tym prawem pieszego :) Ja edukuję online, przy biorę poprawkę na kupę (bo nec Hercules..) i gabaryty (bo nie każdy jest Dawidem..). Zazwuczaj w odpowiedzi dostaję po prędze, czasem się trafi soczysty schabik - różnie, zależy chyba od pochodzenia. Mówię, że od pochodzenia, bo niekiedy rozwija się rozmowa, więc pierwsze o co pytam to skąd jest. Mówi, że z X, więc ja pytam czy od dawna, więc mówi, że nie i pyta co to ma do rzeczy, co olewam i pogłebiam dalej. Tłumaczę, że w X, jak zresztą w całej Polsce, nawet pieszego obowiązuje ruch prawostronny. Tu reakcje są różne, ale gdy pyskuje to pytam skąd jest. Mówi, że z Y-a-bo-co-?. Więc tłumaczę cierpliwie, że w X ma ść prawą. Hm. A jak mnie wku.. to ostatecznie pytam czy jest członkiem czerwonej hołoty. Reakcje są różne. Uciekałem zero razy :) Z pięć razy zaś zostałem zaproszony a to na ławkę, a to na kawkę, a to na piwko. Można się dogadać? Można! :))) A! Raz trafiłem na Niemca, raz na Australijczyka (czasem myślę, że Bóg sobie jaj robi,m doprawdy :)), no innych tam takich..jakby doprawdy zagranicznych. Czegonie rozumię moja myśl, bo przeca każdy przewodnik turyst. mówi, aby zapoznać z regułami ruchu kraju docelowego oraz obyczajami tamże! I tyle. Wracam dłubać nowego VATa - znów coś te sejmity wypluły, ech :(

    Tapir na prezydenta!
  • @DelfInn 21:32:41
    Nie, nie i jeszcze raz nie! Jestem przeciwna zakładaniu, że człowiek powinien być ręcznie sterowany przez stado idiotów u żłobu. Tak jak pisze cyborg - wypadki najczęściej zdarzają się z udziałem przechodniów, czy rowerzystów, którzy po założeniu kamizelki, czy odblasku zakładają, że są bezpieczni, bo widoczni. Niech światłośc wiekuista świeci nad ich naiwnymi duszami.

    Tapir na prezydenta!
    Bardzo mi się podobała ta Twoja tapirza kreskówka pod postem trybeusa;))
  • @interesariusz z PL 20:25:20
    Przy tachografach analogowych był pewien margines swobody. Jedna tarczka obrazowała 24 godziny. Czyli co dzień kierowca zakładał nową tarczkę. W razie niesprzyjającego rozwoju sytuacji w ostateczności wyrzucał ją za okno.
    Przy tachografach cyfrowych każdy ruch samochodu zapisany jest w pamięci komputera. W związku z tym żadnego luzu nie ma. Ma jechać 4,5 godziny i ani minuty dłużej, bo za to grozi kara przy spotkaniu ze służbami a musi w tym czasie przejechać powiedzmy 350 km i jeszcze znaleźć miejsce do parkowania, co na tym sławetnym Zachodzie, czyli w Niemczech, Austrii, Francji, Hiszpanii wcale nie jest prostą sprawą. Na poboczu stanąć nie można a na parkingach brak jest miejsc. Musi stanąć a tu nie ma gdzie. I tak dwa razy dziennie. Najspokojniejszy człowiek - traktowany jako dodatek do tachografu - w końcu się zdenerwuje a to już krok do wypadku.
  • @Ewa Rembikowska 22:36:27
    Ktoś mógłby powiedzieć, że trudniej zrobić papier, niż ułożyć piksele na monitorze w pożądanej kolejności..;p
    Tak, tylko...:))
    Wiadomo, zależy w czym kto robi. Jak ktoś robi celulozę, to mu poręczniej, jak ktoś zajmuje się choćby hobbystycznie układaniem pikseli, to piksele.

    A propos, widziałem atrapy kas fiskalnych i nawet też robiły pik, jak się nacisnęło..
    Powiedziałem, że coś widziałem? Nic nie widziałem! Nigdzie nie chodzę, nic nie wiem, sadzę czosnek, pilnie oglądam TVN. W zasadzie nie wyłączam, chyba, że przełączam na Polsat pana miłościwego Solorza i świeć Panie nad duszą Waltera. Wróć - Walterów!
  • @sigma 22:25:07
    Hm. To jak ze światłami. Czy Ty wiesz ilu kierowcom zwracam (z chodnika) uwagę, że mają zamknięte ślepia? No nie ma dnia ani godziny... :)))
    Z perspektywy chodnika świat ulicy jawi się groźnym i niebezpiecznym. Dziś niechcący przestraszyłem kota, przechodząc mimo ścieżką udeptaną, który rozkoszował się zapachem trawy, kwiatów i słońcem... Nie wąpię też, że i śpiewem ptaków, które, jak znam się na kotach, bywają dla nich rozkoszą. Niezależnie od tego ile by im w michę nie naładować. Dranie :)
    Jego reakcja na moje mimowolne, ciche chrząknięcie była - uwaga, uwaga wszyscy użytkownicy ulicy - ważna informacja! - NATYCHMIAST,OWA! Spojrzał w kierunku mojej niewinności, zmrużył ślepia, dla wyostrzenia spojrzenia, w trosce o własną dupę. Jak mniemam. Uczmy się od kotów! :)

    Uściski! :)
  • @DelfInn 23:08:03
    Jestem przeciwna "ręcznemu sterowaniu przez idiotów u żłobu".
    Nic nie mam przeciwko przyjaznemu zwracaniu uwagi, szczególnie że pozwala uniknąć mandatu;)
    Lubię koty.
    Nb.ptaszki też.
    Wzajemnie pozdrowionka:)
  • @DelfInn 23:08:03
    Nic się nie martw. W przyszłej kadencji uchwalą wprowadzenie (homologowanych, a jakże) automatycznych włączników świateł. Urządzenie to działa tak, że sprawdza, czy jest włączony silnik (tak po prawdzie, to sprawdza, czy jest podawany prąd z alternatora) i drugi parametr, tzw impuls z niewiedzieć czemu impulsatora, który pokazuje na desce niewiadomo czemu rozdzielczej, która godzina. Np Za pięć 220cia. Jeśli oba parametry na bramce and są, to włącza sam.

    Gdyby te debile wiedzieli, że to takie proste wprowadziliby już dawno, dla aut po gwarancji, przez wyspecjalizowane firmy, czyli swoje.
    I nie mów, że się nie da i nie przejdzie, bo z gazem jakoś się dało, a to dużo większa komplikacja była i interes się kręci.
    A Zawisza będzie mógł napisać kolejny entuzjastyczny tekst o wzroście bezpieczeństwa na naszych drogach.
    Uprzedzając pytanie, ja takie coś miałem. Wnerwiało mnie pamiętanie o włączaniu i co dużo przykrzejsze o wyłączaniu. Teraz nie mam, bo nic nie mam. Ale to jest jedno, a drugie przymus pod mandacikiem. Oczywiście gdybym wtedy się którejś..policjantowi przyznał, że takie coś sobie zamontowałem, dostałbym mandat i zabrany miałbym dowód. Proste? No proste jak konstrukcja cepa, albo może raczej sierpa..
  • @Torin 00:18:42
    O widzisz, kocie! Teraz Cię pojąłem :)))

    Pozdrawiam!
  • @DelfInn 00:32:16
    :)
  • @sigma 22:25:07
    Słuchaj no, Pani miła, jak Ty czytasz ten ostatni passus w środkowym obrazku? Tam on mówi "He's got shades of both black and white". W zasadzie jest to zrozumiałe przecież :) Ale może tam przecinka brak gdzieś?
    He,'s got shades of both black and white
    He's, got shades of both black and white
    He's got, shades of both black and white
    He's got shades, of both black and white
    He's got shades of both, black and white
    He's got shades of both black, and white

    :)
  • @Torin 01:26:59
    :) Pozdrawiam analitycznie i się cieszę, że kota nie odebrałeś militarystycznie :) - trepem nie byłem ani nie jestem, być nie zamierzam ani też :)

    PS do nikandera - klechą też :)
  • @Czartoryski 07:33:00
    Miłosierni byli ! A KAMIZELKA odblaskowa była ?! Tablica rejestracyjna czysta? Muszki z reflektorów zdjęte przed jazdą ?!
  • @leoparda 17:46:03
    No to widać nie w każdej szkole tego uczą. Ja swoje młode tresowałam osobiście, a w szkole nie było o tym NIC. Owszem, kurs na kartę rowerową był, ale jakiś taki nie teges. Cza było osobiście posadzić młode na fotelu pasażera obok kierowcy (eurokraci mordy w kubeł), pojeździć trochę tu i ówdzie (więcej ówdzie) i komentując, wykładać dzieciakowi podstawowe zasady. Jeszcze czekają nas ćwiczenia (weź zahamuj a potem wysiądź i zmierz długość śladu opon... oraz inne sprawy).
    Młode nauczone obserwowac drogę, teraz już z tylnego siedzenia co i raz wybucha przerażeniem ("matka, tego pieszego, to ty widziałaś, bo ja nie?!" i odpowiedź "tak, tak widziałam, bo mnie superinstruktor wytresował, ale gyby nie to, to by było nieciekawie... patrz i ucz się, bo durne piesze siem uczyć nie bedo a odpowiadasz za nich ty, choć to głupie i niedemokratyczne" - tego typu filozoficzne dialogi odbywamy). No nic, młode się uczy widzenia czarnych obiektów na czarnym tle, a co ważniejsze uczy się mieć własny odblask, nie utrudniać innym życia bardizej niż potrzeba...
  • @Torin 17:57:44
    Na szczęście moje auto nie wymagało przerabiania. To niezawodny mini czołg a ideału się nie ulepsza;))). Ale jest stare. I w zw. z tym się poci (powtarzam, że poci a nie kapie!). Olejami. I dlatego badań nie dostanie, choć jest w lepszym stanie (silnik, hamulce, reszta werku) niż młodsze o połowę samochody innych, mniej słusznych;) marek. Tak więc: gdybym miała g*no-blaszkę, ale młodą, to badania bym dostała. Jak mam auto dobre, ale stare, to badań nie dostanę, bo diagności mają teraz możliwość samodzielnego podjemowania decyzji a do tego pełne gacie ze strachu o odpowiedzialność.
    A na te nowe g*no-blaszki to ja nie mam kasy ani odwagi. W ostatnim czasie konstruktorzy mego czołgu ze 3 razy uratowali życie mnie i mojemu (wtedy jeszcze) nienarodzonemu dziecku... Tak, ja prowadziłam. Musiałam. Nie, nic się nam nie stało poza chwilą strachu. Inne auta tego nie potrafią, co wiem od koleżanki z podobnego wypadku oraz innych danych... Mam kupować (za kase, której zresztą nie mam) g*no-blaszkę, która nas zabije?
  • @KOSSOBOR 19:37:00
    A w przypadku, gdy na miłym rauszyku leżysz na kanapie w domu - mandat za zamiar wyjścia na jezdnię w tym stanie zawrotnym. A co?!
  • @DelfInn 02:05:25
    W jakim obrazku? Ja miałam na myśli tę wklejoną przez Ciebie historyjkę obrazkową o tapirach wybierających się do waterparku, ale jako zywo nic tam nie ma o o odcieniach czerni i bieli? Daj linka, proszę, na to:)
  • @cyborg 08:11:18
    A mnie superinstruktor zaopatrzył nawet w wyposażenie apteczki, w tym prezerwatywy (ponoć niezbędne na Białorusi i egzekwowane przez tamtejszą drogówkę, choć nie wiem czy to prawda). Jak czytam teksty podobne do Twoihc, to rośnie moja wdzięczność dla tego człowieka. Kamielki też mam. Kupił im raz jakąś badziewną gazetę, gazetę wyrzucił (papier toaletowy mamy w bagażniku firmowy, to po co na to g*no) a dodatek do niej, w postaci właśnie kamizelki (druga dla pasażera) zainstalował mi w aucie.
    Tak sobie myślę... Może zróbmy listę "Niezbędnik samochodowy, czyli wszystko co musisz mieć, by uszczęśliwić drogówkę oraz zabezpiezcyć się od powietrza, ognia i czego tam jeszcze".
    Zatem: prezerwatywy, kamizelki, trójkąt, gaśnica (nie wiem co zrobić, gdy będzie po dacie ważności), wyposażenie do apteczki, sama apteczka, nóz do pasów, młotek do szyb (może być inne narzędzie), trochę zapasowych płynów (olej, chłodnica, spryskiwacze). Jeszcze coś?
  • @sigma 08:54:52
    Oj, no link jest -- tam dałem - nie wyświetlił się zapewne dlatego, że i poprzednia i obecna administracja stanowczo twierdzi, że ma zajedwabisty soft do błyskawicznej i bezawaryjnej propagacji treści - nie klikłaś?! ech...
    klik tu zatem teraz:
    http://1.bp.blogspot.com/-VYluIO2UnhQ/UXrLS9lmwVI/AAAAAAAADTM/LYgOrFOcF6E/s1600/tapir+day+nature+tv.JPG
  • @DelfInn 10:50:35
    Powtórzę też pytanie retoryczne, jakie do tego obrazka zadałem, ew. odwrotnie - do jakiego się on odnosi, aby nie musieć latać w te i we wte -

    Sroka vs Tapir w aspekcie władzy i dominacji :)

    Czy może być ktoś bardziej medialny niż Tapir?! (no, tu ze sroką otwiera się pewna płaszczyzna współpracy, fakt. Ale to tylko i tak ze względu na inicjatywę Tapira, proste! :) [i tu był (i jest ten obrazek ilustrujący)]

    Dobrego obiadu! :))
  • @bez kropki 08:36:18
    Wynika z tego, że szkoła, w której uczą moje koleżanki jest jakaś dziwna. Tam robiono próbne egzaminy na kartę rowerową, przerabiano jakieś podręczniki, programy komputerowe i to było obowiązkowe. Teraz to chyba się dzieje na zajęciach pozalekcyjnych (nie jestem pewna).

    Natomiast nic tak nie nauczy zachowania się na drodze jak wożenie swojej pociechy samochodem i gdy ona obserwuje reakcje rodzica. Oczywiście jak rodzic jest odpowiedzialny i przewidujący. W innym wypadku będą z tych obserwacji same kłopoty. Bo człowiek zapamiętuje wrażenia z dzieciństwa czy młodości.
    Mnie osobiście nauczył mój ojciec tego, że widząc rowerzystę lub pieszego należy potroić swoją czujność, bo nie wiadomo co mu wpadnie do głowy w ostatnim momencie.
  • @DelfInn 10:50:35
    A, mam! Tak se myślę, ze autor tej obrazkowej historyjki postanowil błysnąć skojarzeniami i do biało-czarnego tapira dodał biało-czarny charakter granej postaci. Ciężkawe. Ale jeszcze nie na poziomie dowcipu echt niemieckiego;))))
  • @cyborg 19:10:10
    Sorry, dopiero teraz zauważyłam odpowiedź:)
    No, nie! Naprawdę już nad tym myśleli?

    Autor ustawy smieciowej juz się szykuje na posadę ministra d/s zagospodarowania śmieci:
    http://www.fakt.pl/Ustawa-smieciowa-Oplata-za-smieci-smieci-drozsze-o-Posel-Tadeusz-Arkit-o-ustawie-smieciowej-,artykuly,209896,1.html

    Nalezy więc domniemywac, że autor ustawy odblaskowej ju ż się szykuje na ministra d/s odblasków. Nb. kto jest autorem tego śmiecia?
  • @KOSSOBOR 19:37:41
    To krowie mandat wlepić! A co! Szczególnie, że na pewno idzie zygzakiem.
  • @bez kropki 08:56:48
    Przez cały rok potrzebna jest saperka !
    Do śniegu w zimie mała, lekka, tandetna, plastikowa chińska szufla.
    Czasem jednak trzeba dziabnąć zmrożony śnieg, bo koło nie chce "przeskoczyć". Latem piasek i nasze nieczystości w terenie.
    Przez cały rok , jak jest wygodna kieszeń lub miejsce obok siedzenia tak
    by wydobyć jednym ruchem : samoobrona.
  • @sigma 11:20:26
    a juści! :)
  • @bez kropki 08:45:55
    1) Volvo kanciak?:))
    2) Typ włącznika i sposób włączania świateł jest różny w zależności od producenta. Nie modelu, tylko producenta. Dla różnych modeli jest ta sama "filozofia" w obrębie producenta. Producenci niechętnie na przestrzeni lat zmieniają tą filozofię. Ta filozofia jest bez związku z tzw klasa wozu.
    3*) To że nie wymaga, nie oznacza, że nie wymagało. Stare auta potrafią mieć oszałamiającą historię racjonalizatorską, często nieznaną nowym właścicielom.
  • @bez kropki 08:56:48
    To co ja wożę się nie nadaje na taki zestaw dla każdego, nie wspominając już o tym, że mam zwykłe hopla czasami. Raz woziłem tarczę sprzęgłową przez pół roku, w myśl zasady: nie zawadzi. Choć gdy się dziś zastanawiam, to nie wiem jak ja chciałem to zrobić w razie "W". Może zdolniejszy wtedy byłem?:))

    Czuje dyskomfort bez podnośnika (takiego do 2,5T) W przypadku dostawczych większy. Najlepiej 5T. Te druciaki co są oryginalnie, szczególnie w osobówkach, z pogardą wyrzucam. Po co wozić bezużyteczny balast przez który można zostać kaleką.

    (notabene, jak podnieść samochód, pod którym nie mieści się paczka fajek, gdy w oponie jest powietrze?;p
    Jaja jak berety, kilka razy jeździłem, nawet sporo kilometrów do bezradnych chłopaków:))
    Podobnie, problemem jest podnieść samochód, który ma na pokładzie trzy tony towaru. Gdy pod nim ktoś już leży, jaja się kończą. Widziałem jak usłużni i rwący się do pomocy, prawie zabili pieszego-pod podwoziowego, próbując go podnieść, każdym gównem jakim kto woził. Łamały się po trzy na raz, za każdym razem waląc mostem w poszkodowanego. W końcu przestał krzyczeć. Nie wiem, czy taki był ich cel, w każdym razie nic nie mogłem na to poradzić. Było ich więcej i kilku krewkich, przekraczających moje gabaryty. Łapałem jednego, drugi już biegł z patykiem "pomóc".

    Zestaw 22 kluczy, plus dwie przedłużki. Prosta i fikuśna. Podejdzie do celów obronnych, dobrze leży w ręce.

    Bezpieczniki, złączki, taśma izolacyjna, latarka. Samochody uwielbiają się psuć po zmroku. Szczególnie gdy się nie ma latarki i jest się poza terenem zabudowanym, a bakteria w telefonie się kończy.
    Żarówki. Jeśli wymienisz, żarówkę przy gliniarzach jest spora szansa uniknięcia kary pieniężnej. Czasu nie odzyskasz i połajanki nie unikniesz. Jeśli mówisz, że musiało przed chwilą się przepalić, gliniarz ziewa. Możesz go takimi tekstami zamordować..
    Uwaga! Niektóre pojazdy są tak zbudowane, żeby uniemożliwić wymianę żarówki bez specjalistycznej wykwalifikowanej obsługi.
    Wyjątek! Nie wożę żarówki podświetlenia tylnej tablicy. Mało tego, mam oryginalnie zawsze przepaloną!
    Za przepaloną żarówkę oświetlenia tablicy jest najniższy wymiar kary. 85% kar które przyjąłem na garba, to ten najniższy wymiar. Mądremu dość po słowie..
  • ps
    Zawsze miejcie skręconą deskę rozdzielczą, szczególnie okolice stacyjki. W przeciwnym razie możecie poczuć chłód lufy na skroni podczas kontroli. Pół biedy w lato, nawet przyjemnie, ale zimą może się przykleić.
  • @Torin 14:59:20
    "Bezpieczniki, złączki, taśma izolacyjna, latarka." Jak mogłam zapomnieć?;) Też to wożę głęboko w trzewiach bagażnika;).
    Uzupełniamy zatem listę o w/w przedmioty plus żarówki (przydaje się na Słowacji, bez tego ponoć płaci się tam "pokutu").
  • @Torin 14:23:13
    Konsekwencje patentowe, przyzwyczajenia projektantów.
    Szokiem dla mnie były samochody w Kanadzie , dość dawno,
    Załapałem się jeszcze na takie jakimi jeździł Kojak. Miały już co prawda
    po 15 lat, ale dzięki temu można było wszędzie zajrzeć rozkręcić.
    Co powiesz na siedmiobiegową czysto mechaniczną przekładnię wycieraczek? Sześć dwukierunkowych sprzęgiełek do regulacji jednego siedzenia przedniego.
  • @bez kropki 15:16:30
    Żarówki ! Zastanawiałem się czy jeszcze gdzieś są wymagane. Teraz wiem.
    Warto mieć drut. Może być z jakiś resztek po instalatorze. Bez izolacji.
    Tłumik urwany, zderzak po stłuczce, wężyk od chłodnicy zabezpieczyć,
    coś przepchać.
    O! Przypomniało mi się !
    Koleżankę mającą wybitne szczęście do zabawy kluczykami i wyciągania ich
    ze studzienek, obdarowałem neodymowym magnesem od dysku twardego. Magnes z dziurką i przywiązanym sznureczkiem jeździ sobie za tablicą rejetracyjną.
  • @cyborg 15:35:49
    Cacucho:) Kiedyś to im się chciało:) Nie to co teraz plastikowa tandeta.


    Z tym drutem niezłe i naprowadziło mnie to na dobrą linkę ciągutkę, do ciągania się. Linka czemu oczywiste, ale dlaczego przemyślana to się każdy przekona, gdy już będzie ciągany. Ludzie, którzy się ciągają często mają większą tolerancje na rodzaje ciągutek, często haniebnych. Słyszałem, że próbowano na żyłce, ale przeciętny obywatel się ciąga rzadko i tego nie potrafi (do tego wspoma kiery i hampli leży), dlatego powinna być dobra. Odpowiednia wytrzymałość, długość i zaczep. Sądzę, że standardowy obywatel nie robił nigdy mocowania śrubokrętem (którego nie ma), a wiązanie na supeł, kończy się często nożem.
  • @Torin 16:04:16
    "Koleżankę mającą wybitne..."
    Tak myślałem z tym drutem, ale to trzeba najpierw umić. Po drugie szkoliłbyś być może kadrę przestępczą:)))
    W każdym razie też mi się skojarzyło:))
    Tylko powiedz, po co nam drut w środku jak stoimy na zewnątrz?;p
    Chyba trzebaby po kieszeniach nosić, albo mieć od bagażnika osobno i pewnie też w środku. Pewnie w schowku..:p

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

  • Iza
    posty: 355 komentarze: 3547
  • posty: 169 komentarze: 8858
  • posty: 356 komentarze: 334
  • posty: 118 komentarze: 508
  • posty: 225 komentarze: 8581